Nie od dziś wiadomo, że wyobraźnia niektórych kierowców nie zna granic – niestety nie zawsze idzie ona w parze z kulturą osobistą i dbałością o stan techniczny pojazdu. Przekonał się o tym mężczyzna zatrzymany przez choszczeńską drogówkę. Bilans kontroli? Mandat, nakaz usunięcia napisu i zatrzymany dowód rejestracyjny.